tl_files/de-weryha-art/documents/texte.jpg

 

 

l

Carsten Neff [Chefredakteur/Geschäftsführer - Medienproduktion], wyjątek artykułu pt. tl_files/de-weryha-art/documents/Carsten Neff.jpg                    FÖRDERVEREIN GEGRÜNDET Freunde wollen Künstler promoten Jan de Weryha bekommt Unterstützung von Förderverein - Sein Atelier in Lohbrügge soll ausgebaut werden/STOWARZYSZENIE WSPIERAJĄCE ZAŁOŻONE Przyjaciele chcą promować artystę Jan de Weryha dostaje pomoc od Stowarzyszenia wspierającego - Jego Atelier w Lohbrügge będzie rozbudowywane, Bergedorfer Zeitung, Reinbeker Zeitung, 21 czerwca 2016.

[…] Das soll sich nun allerdings ändern: Langjährige Freunde des Künstlers, einige seiner Schüler, polnische Weggefährten und Bergedorfer Politiker haben am Sonnabend den Verein „Freundeskreis der Sammlung de Weryha“ gegründet. „Jan soll sich ganz auf das konzentrieren, was er am besten kann – seine Kunst“, erklärt der frisch gewählte erste Vorsitzende Horst Sellhusen.[…] Darunter als Institution auch die deutsch-polnische Gesellschaft Hamburgs. Generalkonsul Marian Cichosz war bei der Gründungsfeier dabei und versprach seine „persönliche Unterstützung von ganzen Herzen“. Cichosz: „Ein Freundeskreis ist das wertvollste überhaupt –  egal ob im Privaten oder in der Kunst.“[…]

 

http://www.bergedorfer-zeitung.de/bergedorf/article207708655/Freunde-wollen-Kuenstler-promoten.html
http://www.bergedorfer-zeitung.de/bergedorf/article207708589/In-Bergedorf-stehen-zwei-Werke-von-de-Weryha.html
https://www.facebook.com/bergedorferzeitung/photos/a.127912937268046.18789.124178184308188/1133616680030995/?type=3&theater

tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg



l

Auszug aus dem Text, Matthias Kellermann [Galerist], Jan de Weryha - Virtuose ZERO-Kunst aus Polen, Gallerie Kellermann, Düsseldorf, Juni 2015.tl_files/de-weryha-art/documents/matthias-kellermann.jpg


[...] AUF DEN SPUREN DER INTERNATIONALEN MINIMAL ART BEWEGUNG.
Die großen Protagonisten der Minimal Art wie Donald Judd, Max Bill und Carl Andre, aber natürlich auch die Künstler der internationalen ZERO-Bewegung wie Günther Uecker und Lucio Fontana waren eine wichtige Inspiration auf dem künstlerischen Weg von Jan de Weryha: „Man fände zahlreiche Gemeinsamkeiten mit den genannten Künstlern, Jan de Weryha verwendet das Arbeitsmaterial jedoch in völlig anderer Weise – er führt die Genuität des verwendeten Materials ein. Natürlichkeit, Ursprünglichkeit, das Leben sowie die Unberechenbarkeit des Holzes sind omnipräsent in Weryhas Werken.“  [...]

http://galerie-kellermann.de/jan-de-weryha/

tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg


l

Auszug aus dem Artikel, Bettina Biester [Journalistin], Jan de Weryha: Holz ist sein Element, Bergedorfer Zeitung, tl_files/de-weryha-art/documents/Bettina.jpgReinbeker Zeitung, 15. Juli 2015.

[...] Man merkt gleich, dass er ein Künstler ist, der anpacken kann. Und das strahlen auch seine Werke aus - riesige Kunstwerke aus zusammengesteckten Brettern, Holzscheiten und Baumrinden. Drei dieser Werke stellt der international renommierte Künstler aus Bergedorf auch bei der "NordArt" 2015 in Büdelsdorf aus [...]

 

http://www.bergedorfer-zeitung.de/printarchiv/bergedorf/article205473949/Jan-de-Weryha-Holz-ist-sein-Element.html

 

tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg



l

Maryla Popowicz-Bereś, wyjątek pracy magisterskiej zatytułowanej Jan de Weryha-Wysoczański Monografia artysty, tl_files/de-weryha-art/documents/Maryla Popowicz_Beres.jpgUniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki. Praca magisterska napisana pod kierunkiem naukowym dr Grażyny Ryby, Rzeszów 2014.

 

[...] Donald Judd, Max Bill czy Carl Andre i inni im podobni byli jedynie inspiracją na artystycznej drodze Weryhy, można odnaleźć wiele cech wspólnych co do wyżej wymienionych, ale jednak Jan de Weryha całkowicie inaczej traktuje materiał do tworzenia, sam wnosi do swych przedstawień prawdziwość używanego materiału. Naturalność, pierwotność, życie jak i nieobliczalność drewna są wszechobecne w realizacjach Weryhy. [...]

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

 

 

l

Carsten Neff, [Chefredakteur/Geschäftsführer - Medienproduktion], wyjątek artykułu pt. Mit Kunst gegen den tl_files/de-weryha-art/documents/Carsten Neff.jpgPicknick-Müll - Installation des Bergedorfer Bildhauers Jan de Weryha verwirrt Ausflügler am Travermünder Strand, (Ze sztuką przeciw piknikowym śmieciom- Instalacja artysty rzeźbiarza z Bergedorfu zaskakuje spacerowiczów na plaży w Travemünde), Bergedorfer Zeitung, Reinbeker Zeitung, 17.06.2014.

Żyjący w Bergedorfie, cieszący się międzynarodowym uznaniem artysta rzeźbiarz Jan de Weryha zaskakuje podczas weekendu swoją o skrajnym działaniu instalacją wszystkich odwiedzających turystów i spacerowiczów plaży na zachód od Travemünde. [...] „ Tak, chcieliśmy prowokować“ stwierdza  Jan de Weryha. To się nam udało. W ostatnim czasie w Bergedorfie wielkie kontrowersje wywołał pomnik Weryhy poświęcony skazanym na prace przymusowe robotnikom. „ Kiedy sztuka zmusza do myślenia i prowadzi do dialogu, wtedy dotyka ludzi.”

http://www.bergedorfer-zeitung.de/printarchiv/bergedorf/article129273900/Mit-Kunst-gegen-den-Picknick-Muell.html

tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

 

l

Ulf-Peter Busse [Szefreporter, redaktor), wyjątek artykułu pt. "In die Welt der Bäume hineinatmen" („Wdychać świat drzew“), Bergedorfer Zeitung, 18 luty 2013.                                                                                                      tl_files/de-weryha-art/documents/Ulf-Peter Busse.jpg

 

[…] W rzeczywistości artysta ten cieszący się już dzisiaj międzynarodowym uznaniem pożegnał się z betonem pomnika i ponownie skoncentrował na “swoim” tworzywie – drewnie. “To jest zupełnie apolityczne, kiedy tylko nie wykorzysta się tego materiału jako protestu przeciwko wyrębowi lasów czy też postępujących zmian klimatycznych”, mówi 63-letni artysta. “Drewno” to tworzywo ciepłe, bliższe zapewne ludziom, aniżeli kamień czy metal. Dla mnie praca z nim znaczy tyle, co wdychanie świata drzew, nasycanie się nim, a równocześnie jego odkrywanie. ”Widoczne tego efekty zachwycają zarówno ekspertów sztuki, jak i nieprofesjonalistów, od kiedy to wszechstronny de Weryha odkrył w roku 1997 drewno do swoich działań twórczych. […] Prawdopodobnie spowodowało to, ze wzrosło w artyście uczucie, by uczynić coś “trwałego“ dla porozumienia między narodami – żeby okrucieństwa wojny najmłodszej przeszłości wyraźnie zapadły w świadomośći, żeby coś podobnego nigdy więcej się nie powtórzyło. I tak nazwisko Jana de Weryhy stoi dzisiaj przy dwóch pomnikach w Bergedorfie. […]

http://www.bergedorfer-zeitung.de/printarchiv/bergedorf/article182018/In_die_Welt_der_Baeume_hineinatmen.html

tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg

 

 

l

Sława Ratajczak [redaktorka], wyjątek artykułu pt. Pomnik w Bergedorfie, Polonia Viva, 24 września 2012.tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/slawa_ratajczak.jpg

 

[...] Twórca monumentu Jan de Weryha-Wysoczański stworzył dzieło o wyrazistej wymowie, mające nie tyle przerazić, co zastanowić, skłonić ku przemyśleniom, rozbudzić humanitarne treści, nieść nadzieje na rozwagę, pojednanie i rozsądek. Ofiarom represji pragnął oddać spokój, hołd i poszanowanie. A jednak wydarzylo się podczas tej uroczystości coś, co zatrwożyło wywołując zaskoczenie, popłoch, rozpacz i ból. [...]

http://polonia-viva.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=259:pomnik-w-bergedorfie&catid=1:startowa

http://polonia-viva.eu/

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg

 

 


l

Nicole Stroschein [redaktorka], wyjątek artykułu pt. Heute lerne ich malen. Ist die Malerei nur etwas für Profis? Oder tl_files/de-weryha-art/documents/Nicole Stroschein_presse.jpgsteckt vielleicht in jedem voin Künstler? HÖRZU Heimat wollte es genau wissen und schickte eine Reporterin zum Schnellkurs an die Staffelei  (Dzisiaj uczę się malować. Czy malowanie jest jedynie czymś dla profesjonalistów? Czy może w każdym z nas nie drzemie dusza artysty? HÖRZU Heimat postanowiła to dokłanie sprawdzić i wysłała swoją Reporterkę na przyspieszony kurs przy sztaludze), HÖRZU Heimat, Heft 3, lipiec - wrzesień 2012, HÖRZU: Deutschlands erstes TV-Magazin, Heft 29, 13 lipca 2012, FUNK UHR: Mein Fernseh-Magazin, Heft 30, 20 lipca 2012.

 

Dzisiaj uczę się malować

Piękny i malowniczy zachód słońca, kwiaty, lśniące szeroką paletą farb, migotanie morza podczas perfekcyjnego dnia urlopu. Kto tego nie zna – takich sytuacji, w których życzymy sobie aby czas zatrzymał się, a my moglibyśmy te chwile zachować dla siebie na zawsze. Naturalnie możnaby sięgnąć po kamerę, lub komórkowym telefonem zrobić zdjęcia. Tak, ale czy nie byłoby o wiele piękniej takie sytuacje i nastroje zawrzeć na płótnie obrazu? Ale czy to jest wogóle możliwe? Czy nie trzeba się urodzić malarzem, a chociażby otrzymać wielką porcję talentu? Ja spróbuje się w tym sprawdzić. Pewnego przepięknego letniego dnia, podczas  gdy niebo świeciło błękitem a temperatura sięgała 20 stopni wybrałam się do Hamburga-Bergedorfu. Tutaj na obrzeżach terenów podlegających ochronie natury Jan de Weryha-Wysoczański ma swoje atelier. Ten polski artysta, żyje i pracuje w Hamburgu już od ponad 30 lat. Znany jest on poprzez swoje wywierające wielkie wrażenie dzieła wykonane w drewnie. […]

http://www.hoerzu.de/wissen-service/natur/hoerzu-heimat-land-leute-0

tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg HÖRZU Heimat

tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg HÖRZU

tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg FUNK UHR



l

Amelie Schneider, artykuł, Wenn aus einem Stück Holz Kunst wird (Jak z kawalka drewna sztuka powstaje), Financial Times Deutschland, 29. marzec 2012.

 

Jak z kawałka drewna sztuka powstaje

Jan de Weryha-Wysoczański jest artystą bardzo szczególnego rodzaju. Jego materiałem jest bowiem po prostu i zwyczajnie drewno. Na początku jest jedynie kawałek drewna, dopiero  gdy artysta zaczyna go ciąć, rozłupywać, łamać, rozrywać  czy tez giąć, kawalek ten przeistacza się w coś nowego, zupełnie szczególnego. Wnętrze jego otwiera się i wtedy zupełnie samoistnie zaczyna sie wyczuwać  płynącą z nowego dzieła energię.

Artysta próbuje każdorazowo poprzez wprowadzanie napięć, tworzenie rytmów, zmiany proporcji to najlepsze z kawałka drewna uzyskać. I tak powstają bajeczne rzeźby, które później można bardzo dobrze wykorzystywać  chociażby do wyposażania pomieszczeń mieszkalnych. Nagle martwemu przedmiotowi przywrócone zostaje ponowne życie.

Na stronie internetowej artysty znaleźć można bardzo wiele drewnianych elementów, którym rzeźbiarz dał nowe życie. Poza wieloma fotografiami prac, można tam również znaleźć informacje o artyście, jego dziełach i zamierzeniach. Zainteresowani sztuką, którzy chcieliby bardziej poczuć pachnące drewno i wziąć je może do rąk, mają taką możliwość poprzez uczestnictwo w workshopach organizowanych przez artystę. Tam można nauczyć się, jak zwykły kawałek drewna przeistacza się w sztukę. Zaglądnąć na stronę w każdym bądź razie zapewne się opłaca.                                            

Projekt ten istnieje już od przeszło 15 lat a końca ciągle jeszcze nie widać. Życzeniem Jana de Weryha-Wysoczańskiego jest, aby do końca życia móc delektować się i prezentować swoją sztukę. Artysta postawił sobie dużo celów i wygląda na to, że ich wykonanie zajmie mu jeszcze wiele pracowitych i długich lat. Jego strona internetowa wyróżnia go od wielu innych portali tym właśnie, że tutaj u niego wyczuwa się po prostu miłość do drewna. Już sam widok tych przepięknych drewnianych obrazów powoduje wielkie odprężenie. Po ciężkim i wyczerpującym dniu wystarczy chociażby zachłysnąć się jedynie zapachem drewna i człowiek natychmiast powraca do pełni sił.                                                    

W 1976 roku artysta uzyskał dyplom na wydziale rzeźby w gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Od tego czasu pracuje twórczo. Od 1981 roku żyje i tworzy w Hamburgu, gdzie sztuka tak czy inaczej pisana jest przez duże „S“. Na scenie artystycznej osoba Jana de Weryha-Wysoczańskiego jest bardzo znana i wysoko ceniona.

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

 

l

 

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/Prof. Dr. M. Bleyl_Texte_de Weryha.jpgKomentarz, prof. dr Matthiasa Bleyla [historyka sztuki, profesora z zakresu historii sztuki ogólnej na Akademii Sztuk Pięknych - rektora Kunsthochschule Berlin -Weissensee], do dyskusji na temat koncepcji pomnika Jana de Weryhy, mającego upamiętnić osoby wywiezione do Hamburga-Bergedorfu na roboty przymusowe, na stronie internetowej - Bergedorfer Zeitung. Berlin, 18.02.2012 – godź. 14:44.

 

Jedną z najistotniejszych  wartości tz. pomników “abstrakcyjnych“ jest zapewne fakt, że polaryzują, bowiem one właśnie proponując zarówno estetyczną jak i etyczną płaszczyznę dla ataków i wymiany projekcji, umożliwiają poprzez to pod wieloma względami dokonywanie równoczesnej kontroli istoty naszej oczywistości. Dostarczając uprzejmości w obu obszarach, stają się one w gruncie chybione. Taka właśnie jakośc posiada swoją cene i kiedy ta wydaje się być za wysoką, oznacza to tyle, że w gruncie rzeczy jeszcze nie zdołaliśmy doświadczyć tego, iż sztuka to nie jedynie tylko zbyteczne dokonania „przy upiększaniu miasta“ (czy jego-fuszerowaniu), ale że jest ona niezbędnym środkiem dla ducha i podstawową strawą dla całego naszego społeczeństwa. Tegoż to, wszelkie potrzebne wydatki, jak na przykład nie dyskutowane wcale, akceptowane pozyskanie nowego służbowego samochodu policyjnego, z pewnością nie wywołałyby na łamach gazety publicznej polemiki. Jeśli jednak argument wysokich kosztów, przeznaczonych na zakup dzieła sztuki, właśnie poczyna te starania w jakiejś części miasta, w której z pewnością również i na banalne sprawy o wiele więcej, ale też w szczególności i na bardzo ambitne, zupełnie inne cele projektów kulturalnych, wydawane są ciągle wyższe i rosnące sumy pieniędzy, tak wydaje się być to dziwnym i pozostaje w zasadzie niezrozumiałym, jak właśnie w tym wypadku, gdzie oto Bergedorf tanio, bo za sumę odpowiadającą średniej klasy osobowego samochodu, nabyć może pierwszej klasy jakość artystyczną.

http://www.bergedorferzeitung.de/bergedorf/article136947/Mahnmal_macht_Promenade_zum_Kunst_

Abstellplatz_Der_Entwurf_ist_umstritten.html

tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg

Komentarz prof. dr Larsa Mextorfa [historyka sztuki, profesora z zakresu kultury- i historii sztuki, historii i teorii mediów na Berliner Technische Kunsthochschule und Fachhochschule Bielefeld], do dyskusji na temat koncepcji pomnika Jana de Weryhy, mającego upamiętnić osoby wywiezione do Hamburga-Bergedorfu na roboty przymusowe, na stronie internetowej - Bergedorfer Zeitung. Berlin, 18.02.2012 – godź. 23:22.

 

To całe wzburzenie przywołuje mi do pamięci nie tylko kontrowersje związane z pomnikiem - Holocaust Petera Eisenmana w Berlinie, ale również opory przeciwko Vietnam Veterans Memorial, Mayi Lin w Washingtonie. Oba te pomniki są bardzo podobnie zredukowane, tak jak i ten projekt w Bergedorfie, a przed ich powstaniem spory o nie były porównywalne. W międzyczasie jednak w wysokim stopniu krytyka ta straciła na mocy na rzecz fascynacji emocją siły, która wypływa właśnie z powodu jej minimalistycznego objawienia, albowiem w odróżnieniu od rzeźby figuratywnej, uczucia nie ukazują się tak po prostu, lecz pozwalają nam na bezpośrednie przeżycia. Jestem przekonany, iż przy tej budzącej spory adaptacji projektu przez Jana de Weryhę stanie się podobnie.

http://www.bergedorferzeitung.de/bergedorf/article136947/Mahnmal_macht_Promenade_zum_Kunst_

Abstellplatz_Der_Entwurf_ist_umstritten.html

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

Komentarz, dr Iwona Bigos, [Dyrektor Miejskich Galerii w Gdańsku i Muzeum Güntera Grassa], udział w dyskusji na tl_files/de-weryha-art/documents/Iwona_Bigos_2.jpgstronie internetowej Bergedorfer Zeitung o koncepcie pomnika Jana de Weryhy dla upamiętnienia pracowników przymusowych w Bergedorfie. Gdańsk, 16.02.2012 – godz.  12:45.

 

Chciałabym serdecznie podziękowac pani Hanke za jej trafne i jasne stanowisko w dyskusji na temat pomnika mającego upamiętniać skazanych na roboty przymusowe w Hamburgu-Bergedorfie, którą śledzę z wielką uwagą. Twórczość Jana de Weryha-Wysoczańskiego jest mi dobrze znana. Prostota formy jak i trafnie przemyślany wybór materiału są ważniejszymi cechami jego sztuki. Dotyczy to w tym wypadku równiez projektu jego pomnika. Chciałabym zacytować tekst artysty, objaniający ideę pomnika: “Mocno zminimalizowana forma jak i zoptymalizowane do granic możliwości proporcje betonowego kubusa z jego szorstką powierzchnią powinny przywołać asocjacje do atrybutu pojęcia “przymusu” stając się równocześnie same jakoby metaforą. Surowa forma całości tego pomnika wskazuje z jednej strony na nieludzki i nacechowany totalitaryzmem system, w którym godność człowieka nic nie znaczy. Z drugiej jednak strony modelowana powierzchnia obiektu ze swoim żywo oddziałujacym “drewnianym” odciskiem przypominać miałaby o indywidualności i życiu pracowników przymusowych, jak równiez ich indywidualnych losach. Te głęboko w pomniku osadzone, wąskie okno winno uzmysławiać z jednej strony groźbę ograniczenia, przymusu, samotności, poniżenia i strachu, z którym wtedy ci na przymusowe roboty skazani ludzie ciągle byli konfrontowani i z którym musieli dlugie lata, dzien po dniu, z godziny na godzinę zyć. Z drugiej strony - szczególnie w pełnym słońcu, przez wąski otwór o formie sczczeliny w górnej jego części w zasadzie całkowicie zamkniętego wielkiego betonowego bloku wpadające światło, jako promień nadziei w tych ciemnych i nieludzkich czasach winno być rozumiane.” Mam nadzieję, że to wyczerpujące objaśnienie artysty do proponowanego dzieła pozwoli lepiej mieszkańcom Bergedorfu zrozumieć pomnik i przyczynić się do zapewnienia jego akceptacji. Niech to pozwoli również i po odsłonięciu pomnika na to, aby podczas przebywania w jego pobliżu nastawała cisza, która niezbędna wydaje się być w przypadku przeżywania tej właśnie części historii. W minimalistycznej prostocie i zastosowanej redukcji leży wielka siła wyrazu, która swoją moc powoli ale z długotrwałym skutkiem w przyszłości rozwijać będzie. 

 

http://www.bergedorferzeitung.de/bergedorf/article136947/Mahnmal_macht_Promenade_zum_Kunst_

Abstellplatz_Der_Entwurf_ist_umstritten.html

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

tl_files/de-weryha-art/documents/Agata Patralska-Obarewicz.jpgAgata Patralska-Obarewicz [redaktorka TVP, poetka, pisarka, reporterka, absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego], wyjątek tekstu pt. Drewniana pępowina.


[…] Sztuka Jana pierwsze słowa wypowiedziała do mnie, nie przez obrazy, ale przez filozofię tworzenia. Te pierwsze słowa były tak zielone i sensowne, że dopiero tym tropem poszłam dalej....by upewnić się, że razem wszystko powiązane jest nieziemsko a przez to prosto bo naturalnie, bez kokieterii i egzaltacji. […] On nie udaje artysty, on tworzy ze swoim materiałem niewidzialną wstęgę jedności. Naturalnie jest twórcą nieprzeciętnym, wybitnie dotykających nut nie tylko współistnienia człowieka i przyrody ale i sztuki w rozumieniu prawdy i sensu. […]  Szacunek Jana do drewna mnie wzrusza i onieśmiela... W jego przygodzie z drewnem odnajduję swoją wizję uczciwej walki ze swoimi emocjami, moją wizję sztuki... Jakby nie odciął drewnianej pępowiny z matką naturą!

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

 

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/aleksandra_warchol.jpg

Aleksandra Warchoł, wyjątek pracy magisterskiej zatytułowanej Wystawa jako dzieło sztuki,na podstawie twórczości Jana de Weryha-Wysoczańskiego, napisanej na Politechnice Radomskiej w Katedrze Struktur Przestrzennych i Teorii Sztuk pod kierunkiem dr Tamary Książek, Radom 2011.


[…] Prace de Weryhy cechuje niezwykła harmonia, nie zawsze osiąganą przez współczesnych twórców, którzy raczej chcą zaskoczyć widza, kiedy indziej pobudzić do refleksji. […]

 

 

 

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

 

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/slawa_ratajczak.jpg

Sława Ratajczak [redaktorka], wyjątek artykułu pt. Arboretum duszy mojej – o znanym w Niemczech rzeźbiarzu polskim Janie de Weryha-Wysoczańskim, .


[…] Dziesiątki wystaw, katalogów, setki artykułów w polskiej i niemieckiej prasie, polskie prace magisterskie, eksponaty w naszych muzeach są świadectwem niezwykłej kariery artysty, który ma w sobie upór i determinację samego Odyseusza z homeryckiej epopei. […]

 

 

http://polonia-viva.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=125:arboretum-duszy-mojej-o-znanym-w-niemczech-rzebiarzu-polskim-janie-de-weryha-wysoczaskim&catid=9:artyku&Itemid=4

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

 

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/anna_podsiadly_1.jpg

Anna Podsiadły [historyk sztuki, kurator], wyjątek tekstu pt. Drewno jako materia rzeźby, Orońsko Kwartalnik Rzeźby, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, rok XXI: 3(80)2010, s. 1-6. ISSN 1230-6703


[…] Orońska wystawa poświęcona drewnu stanowiła zestawienie i konfrontacje różnych strategii wykorzystywania tego tworzywa i technik jego obróbki, prezentując niezwykłe bogactwo gatunków, kolorów, faktur. Jednocześnie była dośc obszerną prezentacją form indywidualnej ekspresji artystów celebrujących „cielesność“ drewna lub stosujących tę materię z innych pobudek i impulsów. Genetyczne uwarunkowania twórczości zaprezentowanych rzeźbiarzy były bardzo różne. […] Wśród zaprezentowanych na wystawie osobowości artystycznych znalazły się prace rzeźbiarzy, dla których drewno stanowi podstawowy materiał do pracy albo jeden z najważniejszych. Do tych zaliczamy zdecydowanie Jerzego Fabera, Stefana Borzęckiego, Jana de Weryha-Wysoczańskiego, Stanisława Kulona, Adama Prockiego czy Antoniego Rząsę. […]

http://news.o.pl/2010/07/06/drewno-jako-materia-rzezby
http://www.rzezba-oronsko.pl/index.php?news=331
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100713/KULTURARAD05/262641279

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/grazyna_tomaszewska_sobko.jpg

Grażyna Tomaszewska-Sobko [kurator Gdańskiej Galerii Miejskiej], wyjątek tekstu pt. W okowach percepcji do katalogu wystawy zatytułowanej Tabularium – Jan de Weryha-Wysoczański w Gdańskiej Galerii Miejskiej, Gdańsk 2009. ISBN978-83-929348-9-9


[…] W tym przypadku tabularium to próba zarchiwizowania materiału wywodzącego się ze świata natury. Każdy kawałek drewna jest w istocie zapisem czasu, historii i, jak mówi artysta, „hieroglificznym tekstem natury”. Jest też może chęcią redundancji, czyli zabezpieczenia, na wypadek uszkodzenia większego systemu – ekosystemu. Wszystkie bowiem prace de Weryhy wskazują na jego ogromną wrażliwość ekologiczną. Świadczy o tym sposób, w jaki artysta traktuje drewno. […] W swoich realizacjach świadomie odchodzi od jakiejkolwiek narracyjności. Zafascynowany niegdyś minimal artem ogranicza środki wyrazu. Lecz zdecydowanie inaczej odbiera się dzieła de Weryhy od na wpół przemysłowych zimnych, obojętnych form artystów tego nurtu. […]

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/katarzyna_rogacka_michels.jpg

Katarzyna Rogacka-Michels [historyk sztuki, Agentur für aktuelle Kunst in Hamburg], wyjątek tekstu pt. Szorstkie drewno do katalogu wystawy zatytułowanej Tabularium – Jan de Weryha-Wysoczański w Gdańskiej Galerii Miejskiej, Gdańsk 2009. ISBN978-83-929348-9-9


[...] Zasadnicze znaczenie w jego twórczości ma rytm struktury i koloru. W tym procesie artysta odchodzi od powierzchni bryły drewnianej i dąży do jej wnętrza. Przebija się do środka drewna lub używa wręcz surowej kory. Rozłupując pieńki, polana, deski czy rozdrabniając korę na mikroelementy układanki i zestawiając je obok siebie, wypracowuje – jak kompozytor – z wielkim wyczuciem proporcji nowy rytm. Dzięki temu powstają moduły z zestawianych ze sobą pod względem napięcia – nieobrobionych i względnie obrobionych elementów. Geometria, tablice czy też formy kompozycyjne takie jak krąg, czworokąty, służą artyście jako środek pomocniczy, do stworzenia ram dla tego naturalnego porządku. [...] Po licznych wystawach w Niemczech od 2004 roku duże wystawy artysty prezentowano w Polsce. 28 lat po wyjeździe z Polski odbyła się pierwsza wystawa w jego rodzinnym mieście, w Gdańsku. Dzięki doświadczeniu dwóch kultur, doświadczeniu poczucia wyobcowania i bliskości ukazuje się indywidualna i wrażliwa osobowość artysty.

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/iwona_bigos.jpg

Iwona Bigos [dyrektor Gdańskiej Galerii Miejskiej], tekst przedmowy katalogu do wystawy zatytułowanej Tabularium – Jan de Weryha-Wysoczański w Gdańskiej Galerii Miejskiej, Gdańsk 2009. ISBN978-83-929348-9-9


Niewątpliwie Gdańsk wykształcił wielu świetnych artystów. Wielu z nich dalej mieszka i tworzy w tym specyficznym mieście. Jednak niektórzy z nich zmuszeni byli w latach 80-tych opuścic ojczyznę i kontynuowac pracę artystyczną w innych krajach. Równie˝ Jan de Weryha-Wysoczański należy do tego pokolenia emigrantów. Zmiana miejsca zamieszkania czy miejsca pracy zawsze jest bardzo ważną cezurą w życiorysie, a szczególnie w biografii artysty. Nowe środowisko, nowa kultura i obcy język nie pozostają bez wpływu na rozwój osobowy i twórczy. Tylko jednostki silne i konsekwentne potrafią się odnaleźć i zaistnieć w nowej rzeczywistości. Jan de Weryha-Wysoczański jest artystą, któremu udało się skonstruować indywidualny język rzeźbiarski, zrozumiały zarówno w jego nowej ojczyźnie Niemczech jak i w innych krajach, w tym także w Polsce. Od kilku lat de Weryha-Wysoczański wystawia w Polsce, ale dopiero pierwszy raz ma okazję pokazać swój dorobek artystyczny w swoim rodzinnym mieście Gdańsku – w naszej nowo powstałej Gdańskiej Galerii Miejskiej. Jest to pierwsza indywidualna wystawa z cyklu prezentacji poświęconych twórczości artystów gdańskich, żyjacych i tworzących za granicą. Cieszymy się bardzo, że właśnie Jan de Weryha-Wysoczański zgodził się pokazać swoje najnowsze prace w naszej galerii.

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/karas.jpg

Dorota Karaś [redaktorka], wyjątek artykułu pt. Dwie wystawy w Gdańskiej Galerii Miejskiej – Między drewnem a fotografią, Gazeta Wyborcza, Trójmiasto, nr 195.6108, 21.8.2009.


[...] Na pomysł pokazania w Gdańsku prac tego artysty wpadła Iwona Bigos: - Uważam, że warto w miejskiej galerii pokazywać również takich twórców, którzy wyjechali z Gdańska i robią interesujące rzeczy w innych miastach - mówi kierowniczka Gdańskiej Galerii Miejskiej.

 

 

 

 

 

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg

 

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/deweryha_aleksandra_lamek.jpg

Aleksandra Lamek [redaktorka], wyjątek artykułu pt. Drewno z duszą i baśniowe opowieści w Gdańskiej Galerii Miejskiej, 18. Oktober 2009.


Gdańska Galeria Miejska przygotowuje dwie znakomite wystawy. Pierwsza z nich to kolekcja drewnianych rzeźb Jana de Weryha-Wysoczańskiego, druga - cykl baśniowych fotografii Barbary Prasilovej. Oba wernisaże już w najbliższy piątek. [...]

 

 

http://kultura.trojmiasto.pl/Drewno-z-dusza-i-basniowe-opowiesci-w-Gdanskiej-Galerii-Miejskiej-n34243.html
http://kultura.trojmiasto.pl/Rok-dialogu-ze-sztuka-n36879.html

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg

 

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/sabrina_janesch.jpg

Sabrina Janesch [pisarka, dziennikarka, pisarka miejska miasta Gdańska], wyjątek tekstu blogu Das Holz und seine Rinde (Drewno i jego kora), 21.08.2009.


[...] Dzieła zaś zaskakująco przyjemne w odbiorze... artysta w bardzo wrażliwy sposób posługuje się materiałem, którym jest kora i drewno, przybliża się do niego, wczuwa się w jego strukturę. [...]

 

 

http://pisarka-miejska-gdansk.blogspot.com/2009/08/drewno-i-kora.html
http://stadtschreiber-danzig.blogspot.com/2009/08/das-holz-und-seine-borke.html

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

 

 

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/anna_podsiadly_2.jpgtl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/maria_pajek.jpg

Maria Pajek, Anna Podsiadły, wyjątek tekstu pt. Alfabet rzeźby – def…, Orońsko Kwartalnik Rzeźby, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, rok XIX: 4(73)2008, s. 3-7. ISSN 1230-6703


[…] Podobnie jak poprzednia edycja, również i aktualna posługuje się metodą prezentacji pojęć z obszaru sculptury na przestrzeni wieków. Ilustrację konkretnych zagadnień stanowią wybrane prace rzeźbiarskie, w większości z kolekcji własnej CRP oraz bogaty materiał fotografi czny. […] Niektórzy z uczestniczących artystów: Umberto Boccioni, Christo, Honoré Daumier, Edgar Degas, Donatello, Marcel Duchamp, Xawery Dunikowski, Barbara Falender, Fidiasz, Maria Jarema, Jerzy Jarnuszkiewicz, Stanisław Kulon, Józef Łukomski, Tadeusz Markiewicz, Danuta Mączak, Myron, Małgorzata Olkuska, Sławoj Ostrowski, Władysław Ostrowski, Adam Procki, Auguste Rodin, Adolf Ryszka, Józef Sękowski, Antoni Starczewski, Ludmiła Stehnowa, Maciej Szańkowski, Jacek Waltoś, Jan de Weryha-Wysoczański, Jan St. Wojciechowski, Zofia Woźna, August Zamoyski […]

http://wydarzenia.o.pl/2010/05/alfabet-rzezby-j-k-l/
http://kultura.wp.pl/title,Alfabet-rzezby-jkl,wid,12220677,wiadomosc.html?ticaid=1ab47
http://www.mkidn.gov.pl/pages/posts/alfabetu-rzezby-749.php

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/magdalena_cz.jpg

Magdalena Kościelniak, wyjątek pracy magisterskiej zatytułowanej Jan de Weryha-Wysoczański – Archiwista drewna, napisanej na Uniwersytecie Rzeszowskim pod kierunkiem dra Cezarego Woźniaka, Rzeszów 2008.


[...] Obiekty de Weryhy są istotnie zapisem natury w jej szerokim aspekcie. Artysta rozważa wzajemne stosunki ze światem przyrody. Przyznaje jakoby duszę drewnu, nadając mu głębsze znaczenie, a także poprzez transformację przekazuje mu siłę życiową, jakoby obdarza go nowym istnieniem. Odwołując się do nieskończoności, poszukuje ukrytych dla oka analogii, śledzi rozwijające się nowe wątki, coraz szersze konteksty, korzystając konsekwentnie ze swej osobliwej relacji z naturą. Tworzy jakoby nowe osobliwe obiekty, nie zmieniając przy tym pierwotnego oddziaływania materiału, jakim jest drewno. Artysta koncentruje się na tworzywie, nie zaś na symbolice. Nadaje drewnu określony porządek tworząc swoiste archiwum drewna. [...]

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/maja_ruszkowska_mezerant.jpg

Maja Ruszkowska-Mazerant [redaktor naczelna], wyjątek tekstu pt. Jak powstaje prywatne muzeum? – Rozmowa z Panem Janem de Weryha-Wysoczańskim, Magazyn Purpose – Przedsiębiorczość w kulturze, Muzeum 2, miesięcznik, nr 42, marzec 2008.


[...] Jan de Weryha-Wysoczański to polsko-niemiecki artysta rzeźbiarz. Od ponad 28 lat mieszka w Niemczech, tam też planuje otworzyć prywatne muzeum. Tylko nam opowiada o swoim pomyśle, planach oraz problemach, z którymi się boryka. [...]

 

 

http://www.purpose.com.pl/archiwum/mag-nr_42/
tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

 

 

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/dorota_grubba.jpg

Dr Dorota Grubba [historyk sztuki, kurator wystaw z zakresu rzeźby współczesnej], wyjątek tekstu pt. Gdy postawa staje się formą/When an Approach Becomes a Form, Exit Nowa Sztuka w Polsce New Art in Poland, Fundacja Exit Warszawa, kwartalnik nr 2(66) 2006, s. 4112-4115. PL ISSN0867-0625


Jan de Weryha Wysoczański jest artystą wielkich przestrzeni. Wnętrza mierzy krokami w poszukiwaniu napięć, poznania własności; ich odczytanie inauguruje proces swoistego obłaskawiania, przetworzenia. Wprowadza nieprawdopodobnie misterne, medytacyjne obiekty z drewna emanujące szorstkim pięknem i surową techniką efekty wielomiesięcznych zmagań w hamburskiej pracowni. Następnie kształtuje strefy efemeryczne, łagodzące przestrzeń, immanentne miejscu - obecnie dziewięciuset metrowej sali Muzeum Rzeźby Współczesnej Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Objawienia w drewnie i wcześniejsze pokazy Jana de Weryha-Wysoczańskiego, uznano za wydarzenie artystyczne - jedną z najpiękniejszych i najbardziej przejmujących wystaw rzeźby ostatniego czasu. Kontakt z tymi szczerymi próbami zdefiniowania tajemnic natury otwiera procesy osobistych epifanii czy wręcz panteizmu i mimo nieobecności jakichkolwiek nośników opowiadających, prowokuje intelektualną polemikę z wielkimi fenomenami kultury i sztuki współczesnej. [...]

http://www.kultura-extra.de/kunst/feull/jan_de_weryha_wysoczanski_offenbarungen_in_holz_oronsko2006.php

http://galerienvirtuell.de/kunst-report-WENN-HALTUNGEN-FORM-WERDEN-Jan-de-Weryha-Wysoczanski,338.html#mce_temp_url#

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/mariusz_knorowski.jpg

Mariusz Knorowski [dyrektor ds. artystycznych Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku], wyjątek tekstu pt. Objawienia w drewnie do katalogu wystawy zatytułowanej Jan de Weryha-Wysoczański – Objawienia w drewnie – Orońsko , Muzeum Rzeźby Współczesnej, Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko 2006. ISBN 83-89327-37-6


[...] Coraz częściej mamy okazję obcować z Twoją sztuką po wielu latach nieobecności w kraju; przypomnijmy: inwokacją była skromna prezentacja jednego obiektu w Galerii Kaplica w Orońsku w 2004 r., następnie wystawa Drewno - archiwum w Galerii Patio WSHE w Łodzi, monumentalna wystawa Epifanie natury w późno-nowoczesnym świecie w Galerii Szyb Wilson w Katowicach w roku ubiegłym i obecnie w Muzeum Rzeźby Współczesnej w CRP; a w międzyczasie dobre recenzje, rezonans w mediach, przypomnienie o sobie i spotkania z nowym środowiskiem artystycznym oraz nową grupą odbiorców. Taka sekwencja o czymś świadczy i być może nie jest to dzieło przypadku, że wytworzyła się wokół Twojej osoby szczególna, sprzyjająca aura, wzbudzająca zaciekawienie - nie często spotykany dziś fenomen w reakcji na sztukę współczesną. [...]

http://www.kultura-extra.de/kunst/veranstaltung/jan_de_weryha_wysoczanski_oronsko_2006.php
http://www.artinfo.pl/?pid=events&sp=relation&id=4963&lng=1

http://galerienvirtuell.de/kunst-report-Offenbarungen-in-Holz-Interview-mit-Jan-de-Weryha-Wysoczaund324%3Bski,248.html#mce_temp_url#
knorowski

 

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/renata_metzger.jpg

Renata Metzger [redaktorka], wyjątek artykułu pt. Drewniany świat – Wystawa – Objawienia w drewnie – Jana de Weryhy-Wysoczańskiego zostanie otwarta w sobotę w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, Gazeta Wyborcza, Radom, nr 17. 5024, 20.1.2006.


Wystawa "Objawienia w drewnie" zainauguruje tegoroczny sezon wystawienniczy w Orońsku. Weryha-Wysoczański to jeden z najciekawszych współczesnych artystów tworzących w drewnie. Z przyciętych, odpowiednio wcześniej ukształtowanych fragmentów Wysoczański buduje większe, bardzo różnorodne konstrukcje. W jego rękach drewno zamienia się - w zależności od potrzeb, koncepcji dzieła - albo w tworzywo emanujące siłą, twardością albo urzekające swoją lekkością. [...]

http://miasta.gazeta.pl/radom/1,48201,3114032.html
http://galerienvirtuell.de/kunst-report-Hoelzerne-Welt-Die-Ausstellung-Offenbarungen-in-Holz,249.html#mce_temp_url#

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/lukasz_kalebasiak_1.jpg

Łukasz Kałębasiak [redaktor], wyjątek artykułu pt. Podsumowanie roku 2005 w śląskich muzeach i galeriach. Ostatni rok przyniósł w naszym regionie urodzaj na ciekawe wystawy i ważne wydarzenia artystyczne. Poprzeczka została podniesiona wysoko. Gazeta Wyborcza Katowice, 01.01.2006.


[...] Wystawa Jana de Weryha-Wysoczańskiego w Katowicach. Najbardziej drewniana sztuka na świecie. Ktoś mógłby się obrazić na to stwierdzenie, ale na pewno nie Jan de Weryha-Wysoczański, artysta urodzony w Gdańsku i tworzący od lat w Niemczech. Bo drewno, i to jak najbardziej surowe, jest jedynym tworzywem jego sztuki. To, co w marcu zrobił z galerią Szyb Wilson w Katowicach, było urzekające. Cudownie proste kompozycje z pni drzew albo instalacje z samego chrustu w postindustrialnym wnętrzu są jak ogień i woda, zamknięte w jednej przestrzeni. Wystawę wciąż można obejrzeć w Wilsonie.

 

 

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/Klara_Kopcinska.jpgtl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/zuk_piwkowski.jpg

Klara Kopcińska, Józef Żuk Piwkowski [kutatorzy], wyjątek tekstu pt. Rozmowa: Drugie życie drewna - Jan de Weryha-Wysoczański, tytuł roboczy otwarty magazyn sztuki, dwumiesęcznik, Stowarzyszenie Edukacji i Postępu STEP Warszawa, nr 11-12.(10)2005. ISSN 1733 4691


[...] Kim jesteś? Jestem chyba człowiekiem poszukującym, szukającym zawsze czegoś w życiu; koncentruje się to poszukiwanie na płaszczyźnie sztuki. A czego szukasz w sztuce? Pewnego spokoju, pewnego rytmu, którego może nie mogę znaleźć w codziennym życiu; chcę spowodować, żeby dzięki sztuce było mi łatwiej życ. Sztuka jest po to, żeby poprzez nią ludzie stali się lepsi. Aby byli wrażliwsi, a jak będą wrażliwsi - to będą i lepsi. Jest jakieś takie dzieło sztuki, które wyjątkowo cię poruszyło, poruszyło twoją wrażliwość? Rzeźba Eisenmanna, którą widziałem niedawno w Berlinie, rzeźba, która powstała w środku miasta. Moim zdaniem - najpiękniejsza rzeźba, jaką kiedykolwiek w życiu widziałem. [...]

http://www.2b.art.pl/index.php?LANG=pl&struct=9_10&art_ID=66

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/monika_branicka.jpg

Monika Branicka [krytyk sztuki, galerystka], wyjątek z tekstu pt. Dusza drewna, art & Business Sztuka Polska i Antyk, Instytut Promocji Kultury Sp. zo. o. Warszawa, nr: 7-8/2005, s. 53. ISSN 1230-6703


[...] Weryha używa drewna zgodnie z jego właściwościami. Tnie na szczapy, łuski, plastry. Z setek czy tysięcy elementów buduje kopce, drogi, kręgi. Z plastrów ustawia kolumnę, z gałązek układa trójkąt. Z fragmentów kory układa stożek, usypuje kopiec, buduje nowe drzewo. Tworzy figury, które nie występują w naturze (drewniany kubik), a jednak nie gwałci jej zasad i naturalnego porządku. Chce zrozumieć strukturę drewna; interesuje go stopień możliwości ingerencji w drewno w takiej mierze, by nie utraciło ono poprzez to niczego ze swej tożsamości. To chyba jedyna czysta abstrakcja geometryczna, o której nie można powiedzieć, ze jest zimna. Minimalizm z duszą. [...] Jedna z najpiękniejszych i najbardziej przejmujących wystaw rzeźby ostatniego czasu. [...]

http://galerienvirtuell.de/kunst-report-Die-Seele-des-Holzes,59.html

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/monika_jozwik.jpg

Monika Jóźwik [dziennikarka, redaktorka TVP, aktorka], wyjątek z rozmowy z Janem de Weryha-Wysoczańskim o jego wystawie w Katowicach w studiu TVP Polonia w Warszawie, program wyemitowano 3 lipca 2005.


MJ. W Galerii Szyb Wilson w Katowicach w obrębie dawnej kopalni na niemal 2.000 tyś m² zgromadzono około 100 obiektów rzeźb drewnianych polskiego artysty mieszkającego od 26 lat w Niemczech Jana de Weryha-Wysoczańskiego, który dzisiaj jest naszym gościem. [...] MJ. Obiektem swoich prac uczynił Pan drewno. Co w drewnie dla Pana jest interesujące jako artysty? W jaki sposób drewno, jako budulec artystyczny Pana interesuje, intryguje? [...]

 

Youtube

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

 

 

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/k.jpg

Katarzyna Frankowska [dziennikarka, redaktorka TVP], wyjątek tekstu pt. Tożsamość drewna, TVP, 17.06.2005.


[...] Pierwszy budulec i materiał rzeźbiarski. Czy może posiadać jeszcze jakieś nieznane właściwości? Albo stać się medium dla nowych sensów? Drewno przedmiotem swojej pracy uczynił polski artysta pracujący w Niemczech, Jan de Weryha-Wysoczański. Wprowadził je w te rejony, z których zostało wykluczone przez sztukę i technikę. W galerii Szyb Wilson w Katowicach, w obrębie dawnej kopalni, na 2 tys. metrów kwadratowych zgromadzono około stu abstrakcyjnych prac. Ich autor mawia, że archiwizuje drewno. Jego sztuka to rodzaj porządkowania albo gromadzenia form i postaci, w których ten materiał występuje w naturze. Nie obciąża powstałych w ten sposób obiektów znaczeniami. Może poza najnaturalniejszymi, powiedzmy - archetypicznymi [...]

http://www.galerienvirtuell.de/kunst-report-Die-Identitaet-des-Holzes,64.html
http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/es_tozsamosc_drewna

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/ewa_sitarska.jpg

Ewa Sitarska [dziennikarka, redaktorka TVP], wyjątek tekstu pt. Pamięci obumarłym drzewom, TVP Katowice, 27.03.2005.


[...] Mówi o sobie, że jest archiwistą drewna, to co natura oddaje on zbiera i układa w harmonijne kompozycje. Jan de Weryha-Wysoczański, bo o nim mowa, polsko-niemiecki artysta rzeźbiarz prezentuje swoje dzieła w Galerii Szybu Wilson w Katowicach. W zasadzie nie są to rzeźby tylko pomniki, które wystawia obumarłym już drzewom. [...]

 

 

 

 

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg

 

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/lukasz_kalebasiak_2.jpg

Łukasz Kałębasiak [redaktor], wyjątek artykułu pt. Rzeźby Jana de Weryha-Wysoczańskiego – Katedra pełna drewna, Gazeta Wyborcza, Katowice, Bielsko-Biała, 23.03.2005.


[...] Wydawało się, że zapełnienie przez jednego artystę wielkiej przestrzeni galerii Szyb Wilson w Katowicach (do tego jeszcze ciekawie) będzie niemożliwe. Ale zaproszenie dostał Jan de Weryha-Wysoczański i w dwa tygodnie stworzył w Wilsonie wspaniałą wystawę. Choć nie ma tam niczego innego niż surowe drewno. - Moje rzeźby są pomnikiem wystawionym drzewu - mówi Wysoczański i nie ma lepszego klucza dla jego dzieł niż to stwierdzenie. Bo artysta koncentruje się na tworzywie, nie na symbolice. - Sztuka nie musi mieć celów praktycznych. Ma tylko działać na odbiorcę - to jego motto. W Wilsonie działa na pewno. Raz swoją skalą, kiedy Wysoczański zapełnia ściętymi pniami topól całą niszę w dawnej cechowni. Innym razem pomysłem na uformowanie kawałeczków kory w fantazyjną rzeźbę. Cała praca artysty sprowadza się przede wszystkim do nadawaniu drewnu określonego porządku. [...] Zdałem sobie sprawę, że rzeczywiście archiwizuję drewno - mówi artysta. Tym, co „działa” w rzeźbach i rzeźbiarskich instalacjach Wysoczańskiego jest rytm. Artysta układa kawałki surowego drewna w proste kombinacje na podłodze albo zamyka w ramach, jak obrazy. W tej absolutnej prostocie jest cały geniusz jego sztuki. [...] Sztuka Wysoczańskiego budzi wyjątkowo dobre emocje. Jest coś pierwotnego w naszym sposobie patrzenia na drewno i artysta dobrze to wykorzystuje. [...]

http://galerienvirtuell.de/kunst-report-Eine-Kathedrale-voller-Holz,61.html

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/jan_wojciechowski_1.jpg

Prof. dr Jan Stanisław Wojciechowski [krytyk sztuki], wyjątek tekstu pt. Epifanie natury w późno-nowoczesnym świecie, Format Pismo Artystyczne, Akademia Sztuk Pięknych we Wrocławiu i Fundacja im. Eugeniusza Gepperta Wrocław, nr 47, 3/2005, s. 62-63. ISSN 0867-2555


[...] Jest jednak szereg cech, które od skojarzeń z minimalizmem odwodzą. Geometryczne obiekty z drewna Jana de Weryhy są bowiem niezwykle witalne i wymowne w ujawnianiu nieogarnionych w swym bogactwie postaci drewna. Pojawia się ono geometrycznie uporządkowane, ale wewnątrz surowe, „naturalne” w swej przyrodniczej, a nie racjonalnej i zgeometryzowanej postaci. To raczej nieogarniona i żywiołowa „natura” drewna ujęta zostaje - dla umożliwienia percepcji - w geometryczną ramę. Sens obiektów Jana de Weryhy upatrywać trzeba w zgoła odwrotnych do minimal art podstawach filozoficznych. Minimal art w sojuszu z konceptualizmem to efektowna faza dematerializacji i de-naturalizacji sztuki. Wszak obiekty Andre, Judda, Morrisa czy Serry to przestrzenna imaginacja figur językowych i figur myślowych. Akcent położony jest tu na tautologie, czyli ucieczkę od wszelkich metafor, symboli i „objawień”, w dążeniu do osiągnięcia podstaw abstrakcyjnego języka i ustanowienia jego znaczeniowych punktów zerowych. Sztuka lat siedemdziesiątych, a szczególnie dekada lat osiemdziesiątych, weszła w ostry artystyczny spór z tymi tendencjami, akcentując siłę indywidualnej ekspresji, materialność a szczególnie cielesność aktu artystycznego. A czyż Jan nie jest manifestacyjnie „cielesny” właśnie? Cielesny w szczególnym sensie, bowiem przedmiotem jego artystycznej eksploatacji jest drewno w swej surowej postaci. Minimalistyczne tautologie to odwrotność artystycznych epifanii, a sztuka de Weryhy jest epifaniczna a nie tautologiczna, jest sposobem na ujawnianie czegoś co jest „głębiej”, to tworzenie warunków dla „prześwitów” i wglądów. [...]

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/mieczyslaw_szewczuk.jpg

Mieczysław Szewczuk [dyrektor Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu], wyjątek tekstu pt. Jan de Weryha-Wysoczański wobec minimalizmu – Wystawy w Polsce, Orońsko Kwartalnik Rzeźby, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, rok XVI: 1-2(58-59)2005, s. 10-13. ISSN 1230-6703


[...] Tytuł wystawy w Orońsku jest tytułem głównego dzieła, które zostało na niej pokazane; To właśnie Drewniany kubik - duża, niemal monumentalna forma; ustawiony we wnętrzu kaplicy sześcian o bokach długości 230 cm, których powierzchnie zostały ułożone z drobnych drewienek. Pracę projektował artysta wcześniej, ale zrealizował z myślą o ekspozycji we wnętrzu kaplicy (datowana 2003). Ta pierwsza pokazana w Polsce rzeźba wprowadzała nas w jego twórczość, wskazywała zarówno materiał, jak i technikę pracy - na drewno, które jest materiałem jego realizacji, i narzędzia (te kawałki drewna powstają poprzez cięcie piłą, a potem odłupywanie siekierką czy dłutem). Prosta forma staje się istotnym elementem architektury wnętrza, dla którego istniejąca dotychczas architektura staje się oprawą. Weryha-Wysoczański przywołuje swoją pracą długą tradycję ustawiania sześcianu w przestrzeni; zapewne najważniejszym z tych dzieł była realizacja Goethego, który ustawił w Weimarze kulę i sześcian jako Ołtarz pomyślnego losu. [...] Wprowadzany świadomie rytm jest zawsze ważny, właściwy każdej pracy. Coraz konsekwentniej artysta podporządkowuje się zasadzie ograniczenia działań do tego, co wynika z technicznych konieczności, rezygnacji z wszystkiego co zdobi. Twórczość Weryhy stale odwołuje się do form geometrycznych, ale w wielu realizacjach kształty dalekie są od precyzji, z jaką swoje prace wykonują artyści związani z nurtem sztuki geometrycznej. Artysta mówi o swojej fascynacji - od dawna - minimalizmem, najpierw wczesnymi pracami Carla Andre, później także innych twórców, również muzyką minimalistyczną. Przyjął z minimalizmu wiele zasad, które ustalili swoją twórczością wielcy twórcy tego kierunku, ale to, co dokonuje się w jego sztuce, wydaje się zasadniczym sporem ze sztuką tego nurtu, jej zaprzeczeniem. Ważna jest duża skala obiektów, prostota i powtarzalność form, relacja z otaczającą przestrzenią, jednak swoboda posługiwania się narzędziami i sam materiał decydują o tym, że jego rzeźby nie mają technicznego chłodu dzieł wielu minimalistów, ale miękkość - naturalnego - drewna, kształtowanego swobodnie pracującą ręką człowieka. [...] Po raz kolejny zwraca uwagę na materiał: każdy kawałek drewna jest fragmentem drzewa, które rosło przez dziesiątki lat, dostępnym nam „dokumentem” tej minionej historii, zapisem czasu. I w ten sposób - paradoksalnie - Weryha przekracza jedną z głównych zasad minimalizmu, która nakazuje tworzyć dzieła wolne od wszelkich treści. [...] Najbardziej niezwykłą cechą tej twórczości, dla której punktem odniesienia na mapie współczesnej sztuki jest minimalizm - jest jej pokrewieństwo ze sztuką zwaną plemienną czy prymitywną, najbardziej archaiczną spośród znanych. Jak twórca tamtych rzeźb, trochę podobnie, ustawia współczesny rzeźbiarz swoje obiekty w przestrzeni, w której stają się pomnikami idei, przywołaniem czasu, przeszłości, pamięci, jak tamci przywoływali i przywołują swych przodków. [...]

 

http://galerienvirtuell.de/kunst-report-Jan-de-Weryha-Wysoczanski-und-der-Minimalismus,50.html#mce_temp_url#

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/jan_wojciechowski_2.jpg

Prof. dr Jan Stanisław Wojciechowski [krytyk sztuki, artysta, kulturoznawca, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie i profesor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie], wyjątek tekstu pt. Epifanie natury w późno-nowoczesnym świecie, do katalogu wystawy zatytułowanej Epifanie natury w późno-nowoczesnym świecie – Obiekty z drewna Jana de Weryha-Wysoczańskiego, Galeria Szyb Wilson, Katowice 2005. ISBN 83-89327-20-1


[...] Sens obiektów Jana de Weryhy upatruje w zgoła odwrotnych do minimal art podstawach filozoficznych. Minimal art w sojuszu z konceptualizmem to efektowna faza dematerializacji i de-naturalizacji sztuki. Wszak obiekty Andre, Judda, Morrisa czy Serry to przestrzenna imaginacja figur językowych i figur myślowych. Akcent położony jest tu na tautologie, czyli ucieczkę od wszelkich metafor, symboli i „objawień”, w dążeniu do osiągnięcia podstaw abstrakcyjnego języka i ustanowienia jego znaczeniowych punktów zerowych. Minimalistyczne obiekty są pomyślane tak, aby „mówiły” tylko tyle ile widać w geometrycznej, obojętnej materiałowo i przestrzennie, płaszczyźnie lub bryle. Sztuka lat siedemdziesiątych, a szczególnie dekada lat osiemdziesiątych, weszła w ostry artystyczny spór z tymi tendencjami, akcentując siłę indywidualnej ekspresji, materialność a szczególnie cielesność aktu artystycznego. To zwrot charakterystyczny dla późnej nowoczesności (jeśli unikać nieco zdewaluowanego pojęcia postmodernizmu). A czyż Jan nie jest manifestacyjnie „cielesny” właśnie? Cielesny w szczególnym sensie, bowiem przedmiotem jego artystycznej eksploatacji jest drewno w swej surowej postaci. Minimalistyczne tautologie to odwrotność artystycznych epifanii, a sztuka de Weryhy jest - w moim przekonaniu - epifaniczna a nie tautologiczna. Sztuka epifaniczna - powiem, by nie było nieporozumień - to sposób na ujawnianie czegoś co jest „głębiej”, to uwalnianie „światła”, to tworzenie warunków dla owych „prześwitów” i wglądów. Jan de Weryha-Wysoczański wyrasta z owego późno-nowoczesnego sprzeciwu wobec de-materializacji sztuki, jego sztuka jest celebracją materialności, „cielesności” drewna. Można powiedzieć, iż sztuka Weryhy - zgodnie z jego biografią, debiutował wszak w latach siedemdziesiątych - jest kontynuacją owego ekspresywistycznego zwrotu jaki dokonał się po minimalizmie i konceptualizmie. Jan de Weryha pozostaje jak najbardziej Nowoczesny i tak jak minimal art sytuuje się w pewnym kanonicznym dyskursie modernistycznym, ale pojawia się w innej jego fazie. U źródła jego twórczości znajdziemy stale odnawiający się spór, od dawna obecny w kulturze europejskiej [...] Obiekty Jana de Weryhy nie są figurami pojęciowymi, nie są czysto konceptualnym stanowiskiem w sporze o sposobie istnienia tworów pojęciowych. Obiekty Jana de Weryhy są materialne, konkretne, zakotwiczone głęboko w „naturze” drewna. Jego wysiłki ujęcia drewna w geometryczne struktury nie są motywowane chęcią osiągnięcia czysto intelektualnego rygoru, geometria jest służebna, jest swoistą gramatyką, dzięki której „natura” może jaśniej przemówić. A może są tylko sposobem zachęty „natury” do przemówienia, do ujawnienia swoich własnych cech, niedostrzegalnych w potocznym ujęciu. Jego praca z drewnem pojawia się w warunkach późnej nowoczesności - to znaczy w świecie globalizacji, rozpędzonej konsumpcji, reklamy, w świecie algorytmów, w które chwyta nas każda nasza wizyta w komputerowej cyberprzestrzeni. W tym świecie artysta dokonuje rewolty, odwraca naszą percepcję, proponuje ponownie wgląd w Naturę w jej surowej postaci. Prześwity, objawienia, wglądy w naturę - epifanie natury w warunkach późnej nowoczesności [...]

http://www.artinfo.pl/?pid=events&sp=relation&id=3703&lng=1
http://galerienvirtuell.de/kunst-report-Epiphanien-der-Natur-in-der-spaetmodernen-Welt,28.html#mce_temp_url#

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/malgorzata_ludwisiak.jpg

Dr. Małgorzata Ludwisiak, [wicedyrektor Muzeum Sztuki w Łodzi, wcześniej dyrektor Łódź Biennale oraz współtwórczyni i dyrektor festiwalu Łódź Design. Wykładowca w Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Karierę rozpoczynała w dziale kultury Gazety Wyborczej w Łodzi], wyjątek artykułu pt. Nowe miejsce na kulturalnej mapie Łodzi – Sztuka dość jasna, Gazeta Wyborcza, Łódź, 13.01.2005.


[...] To artysta skromny, bez mechanizmu automarketingu - wyjaśnia Leszek Golec z Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, jeden z organizatorów wystawy. - A jego sztuka się podoba, bo jest dosyć jasna. Polski debiut Weryhy to dzieło przypadku. - Spotkaliśmy się rok temu w Schelzwigu na wystawie - opowiada Henryk Gac z Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. - Od razu postanowiłem zorganizować mu wystawę. Mamy już plany na najbliższy rok. Skąd tytuł „Drewno-archiwum”? - Bo są tu wybrane prace artysty z różnych okresów. [...] Nowa galeria spod wspólnego szyldu WSHE zaczyna mocnym akcentem dobrej sztuki i markowych nazwisk kuratorów. [...]

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/piotr_groblinski.jpg

Piotr Grobliński [redaktor], wyjątek artykułu pt. Budowanie przestrzeni, 07.01.2005.


Nową przestrzeń ekspozycyjną zyskała galeria Patio. Rozwijająca się wciąż WSHE otworzyła niedawno swą uczelnianą bibliotekę przy Sterlinga 26, w której znalazło się też miejsce na prezentację sztuki. Inauguracyjna wystawa w nowym miejscu świetnie nawiązuje do tego budowania artystycznej przestrzeni. Jej autor, Jan de Weryha-Wysoczański, jest bowiem rzeźbiarzem obdarzonym niezwykłą wyobraźnią przestrzenną. Swymi monumentalnymi pracami jest w stanie zagospodarować każde wnętrze. Jest prawdziwym architektem przestrzeni. Autor ukończył PWSP w rodzinnym Gdańsku, ale od 1981 roku mieszka i tworzy w Hamburgu. Zajmuje się nawiązującą do minimal artu rzeźbą w drewnie. Łódzka wystawa jest pierwszą w Polsce prezentacją jego prac. Wysoczański podchodzi do materiału, w którym tworzy, z dużą pokorą. Nigdy nie ścina drzew na swoje rzeźby - odzyskuje drewno z wiatrołomów lub wykorzystuje porzucone przez leśników resztki surowca. W strukturę drewna ingeruje w taki sposób, by nie utraciło śladów swojej własnej historii (swą wystawę zatytułował „Drewno - archiwum”), zostawiających w swych pracach nieobrobione powierzchnie. Tworzy zarówno formy inspirowane naturą (kopce, pszczele gniazda), jak i czysto geometryczne struktury, w których ważny jest rytm. Na wystawie największe wrażenie robi umieszczona na podłodze praca, złożona z setek odłupanych kawałeczków drewna, ułożonych w cztery kwadratowe segmenty. Co ciekawe, w ten sposób artysta pokazuje ją po raz pierwszy - do tej pory kwadraty tworzyły ściany sześciennego kubika. Jednak charakter galeryjnej przestrzeni wymógł na twórcy nowy układ elementów. Galeria Patio - Biblioteka WSHE, ul. Sterlinga 26, do 15 lutego.

www.reymont.pl

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

tl_files/de-weryha-art/documents/Usakowska-Wolff Urszula.jpg

Urszula Usakowska-Wolff [krytyk sztuki, poetka, redaktorka, tlumaczka], wyjątek tekstu pt. Archiwum bezczasowej czasowości do katalogu wystawy zatytułowanej Jan de Weryha-Wysoczański – Drewno-archiwum – Wystawa rzeźby, Patio Galeria Sztuki Łódź, Wyższa Szkoła Humanistyczno Ekonomiczna, Łódź 2005.


[...] Sztuka, którą tworzy ten uniwersalny artysta, jest sztuką kontrastów. Minimalistyczna, czyli zuniformizowana i odindywidualizowana w formie, posiada zarazem maksymalnie zróżnicowane, indywidualne powierzchnie. Jest kontynuacją i wzbogaceniem minimal art, z którą łączy ją przede wszystkim mistrzowskie wykorzystanie i opanowanie przestrzeni. Obiekty Jana de Weryha-Wysoczańskiego podejmują bowiem dialog z przestrzenią, są jakby jej przedłużeniem, gdyż przejmują niekiedy znaki, charakterystyczne dla wnętrza, w którym zostały ustawione, położone lub powieszone. Niektóre pokryte są delikatną siatką, przypominającą kontury cegieł na pomalowanym białą farbą murze. Jego ścienne obiekty pod tytułem „Drewniane tablice”, z daleka wyglądają jak falujące tkaniny, z bliska jak tworzone pod koniec 18. wieku biblioteki drewna, zwane ksylotekami. Są coraz bardziej architektoniczne i coraz bardziej wychodzą w przestrzeń, wyglądają jak okna na fasadach z muru pruskiego, bramy w wiejskich zagrodach lub balkony w mieszkalnych blokach. Pobudzają fantazję, wywołując zaskakujące skojarzenia. Jan de Weryha-Wysoczański jest artystą niezwykle twórczym i o nadludzkiej wręcz pracowitości: w ostatnich ośmiu latach stworzył ponad sto dzieł imponującej wielkości i jakości. Sto dzieł złożonych z kilkunastu a może nawet kilkuset tysięcy kawałków i kawałeczków drewna mającego kilkaset lat! Jedyne w swoim rodzaju archiwum bezczasowej czasowości. [...]

http://www.kunstdunst.de/weryha02.htm

http://galerienvirtuell.de/kunst-report-Jan-de-Weryha-Wysoczanski-Holz-Archiv,54.html#mce_temp_url#

http://www.kunstdunst.de/weryha01.htm#mce_temp_url#

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

 

 

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/daniel_spanke_1.jpg

Dr Daniel Spanke [b. dyrektor Kunsthalle Wilhelmshaven, dyrektor Otto-Dix-Haus Hemmenhofen, kurator Kunstmuseum Stuttgart, historyk sztuki], wyjątek tekstu pt. Anti-Rustika (Anty-rustyka) do katalogu wystawy zatytułowanej Strenges Holz (Surowe drewno), Kunsthalle Wilhelmshaven 2004.


[...] Ze swoimi w rzeczy samej rustykalnoanalogicznymi strukturami wnosi Jan de Weryha na obszar sztuki, w tym wypadku sztuki konkretnej, coś zupełnie nowego. Stara się on odwrotnie jak Donald Judd, Max Bill czy tez Carl Andre lub im podobni nie posługiwać się, odpowiadającemu realności naszego życia i jego racjonalności, do perfekcji doprowadzonym charakterem materiału. Bardziej on sam wprowadza do swoich prac prawdziwość użytego przez siebie materiału. Naturalność, pierwotność jak również nieobliczalność drewna pozostają w pracach Weryhy ciągle wszechobecne. Osiąga on to poprzez już wspomniany na początku nieporównywalnie bardzo ograniczony sposób obróbki drewna. [...]

http://www.kunsthalle-wilhelmshaven.de/index.php?id=597

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/justyna_napiorkowska.jpg

Dr Justyna Napiórkowska, [galerystka, krytyk sztuki, niezależny ekspert do spraw kultury przy Komisji Europejskiej], wyjątek tekstu pt. Tajemnice drewna, arteon magazyn o sztuce, Dom Wydawniczy Kruszona Sp.zo. o, Poznań, nr 11(55)2004, s. 27-30. ISSN 1508-3454


[...] Oglądać to - w wypadku prac Jana de Weryha-Wysoczańskiego - za mało. Warto je również dotykać, głaskać, muskać misterne drewniane konstrukcje. Artysta dokonuje najpierw dekonstrukcji, by potem, w ciszy ogromnego atelier pod Hamburgiem, budować drewniane formy, wcześniej zwęglając, osmalając, strugając poszczególne ich elementy. Powstają w ten sposób ogromne drewniane tablice przestrzenne. Na pozór surowe, w rzeczywistości subtelne i wysublimowane. Gładkość drewnianych powierzchni sąsiaduje z chropowatością, ujawniają się niuanse kolorów, subtelna gra barw zestawianych przez artystę fragmentów drewna. Drewniane klocki układane są w przeróżne konfiguracje. Początkowo widz może się zastanawiać nad semantyką tych drewnianych kromlechów. Jednak nie o znaczenie tutaj chodzi, lecz o tajemniczy i efemeryczny moment „pewnej kolaboracji”, gdy artysta i natura, z której ten czerpie, współdziałają w procesie twórczym. Natura dostarcza surowego i pięknego w swojej surowości tworzywa, a artysta - dłutem, siekierą, palnikiem - obrabia to tworzywo tak jak jubiler wydobywający piękno brylantu z diamentów. [...]

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/daniel_spanke_2.jpg

Dr Daniel Spanke [b. dyrektor Kunsthalle Wilhelmshaven, dyrektor Otto-Dix-Haus Hemmenhofen, kurator Kunstmuseum Stuttgart, historyk sztuki], wyjątek tekstu pt. Strenges Holz – Zeitgenössische Holzskulptur im Spannungsfeld von Ordnung und Organik (Surowe drewno – Współczesna rzeźba w drewnie. Pomiędzy porządkiem a organicznością), Kunsthalle Wilhelmshaven 2004.


[...] Poprzez tworzenie wielkoformatowych drewnianych tablic-objektów, zbudowanych z wielobarwnych rodzajów drewna, stawia Jan de Weryha-Wysoczański swoje prace w obszarze wpływów minimalistycznego i ornamentalnego. W jego pracach łatwość obcowania z materiałem kontrastuje z monumentalizmem i siłą, wynikającymi z pozostawianych surowych, nieokorowanych kawałków drewna, działających na odbiorcę w szczególnie wysoce przekonywujący sposób. Pierwotnemu patosowi materiału przeciwstawia artysta własną twórczą fantazję, która jednak ciągle podporządkowywana jest silnemu wpływowi charakteru drewna. Tym samym stają się często jego objekty bibliotekami najróżniejszych charakterów drewna, gdzie indywidualność każdego elementu jest jakby odbiciem oddziałowywania jednego z nich na harmonię wyważonej całości dzieła, w którym się wszystko zamyka, przy czym wspomniane powyżej indywidualności pozostają w istocie nadal zachowane. […]

http://www.kunsthalle-wilhelmshaven.de/index.php?id=597

tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/alexander_piecha.jpg

Dr Alexander Piecha [artysta medialny, filozof], wyjątek tekstu pt. O pracy Jana de Weryha-Wysoczańskiego


[...] Łupać, ciąć, łamać, zwęglać, opalać, układać w warstwy, rąbać, układać w stosy - czego to się nie da z drewnem zrobić? Żyjący w Hamburgu artysta polskiego pochodzenia prezentuje rzeźby i obrazy w drewnie. Wygląda to jakby pracował nowy Rückriem w drewnie zamiast w kamieniu. Wypróbowuje on możliwości swego materiału, sonduje co się da z nim zrobić. Łupie, układa warstwami, zwęgla, opala, rąbie, tnie, układa w stos; estetyczne badanie podstaw w dziedzinie obcowania z drewnem. I tak powstają z tego rzeźby i obrazy - przy czym jednak ciągle wystrzega się Jan de Weryha-Wysoczański przed popadnięciem w przekazywanie „treści i opowiadania”. Jego prace pozostają formalne, interesuje go składnia dóbr kulturowych drewna, mniej semantyka. Ciągle widoczne pozostają ślady ręcznej obróbki. Prace jego nie są nigdy gładkie i zdają się być w pozytywnym tego słowa znaczeniu nie skończone. To odróżnia go np. od Minimal Art i sztuki konceptualnej. I tak, pomimo że jego sposób postępowania jest minimalistyczny, a u podłoża leży surowy koncept to prace jego posiadają zawsze komponenty zmysłowe. One żyją poprzez drobne niuanse koloru i nie tylko osobliwości powierzchni, lecz także przez wyraźnie widoczne choć częściowo prawie niezauważalne ślady obróbki - i naturalnie poprzez zestawienie twórcze. Jeśli nawet wyżej wymieniona lista czynności, które artysta z tym tworzywem i na nim kształtuje, brzmi niszczycielsko, to pomijając ten fakt jego postępowanie jest po najczęściej subtelne i wrażliwe - on nie pracuje przeciw drewnu lecz z nim. [...]

 

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/dr.jpg

Dr Helmut Orpel [redaktor naczelny], wyjątek tekstu pt. Sprechende Oberflächen und natürliches Material – die minimalistischen Objekte von Jan de Weryha-Wysoczański (Mówiące powierzchnie i naturalny materiał – minimalistyczne obiekty Jana de Weryha-Wysoczańskiego), Das Fachmagazin für aktuelle Kunst, dr Helmut Orpel, Hans-Joachim Christnach, Mannheim, Heft 1, 9. Jahrgang 2003, s. 44-45. ISSN-Nr. 1430-4821

 

[...] Należałoby zauważyć, że od początku podążał on za kierunkami artystycznymi, które w końcu doprowadziły go do minimalizmu, jaki w tym wydaniu we współczesnej sztuce niemieckiej jest ewenementem. Minimalizm ten zawiera w sobie pewien intelektualny chłód, komponent pojawiający się wyłącznie w stylach sztuki spartańskiej. W gruncie rzeczy jednak zaprzecza Jan de Weryha-Wysoczański minimalizmowi, ponieważ w pracach jego ciepło materiału jest jednym z bardziej znaczących komponentów. [...] Oprócz właściwości chropowatości powierzchni materiału niemniej podobnie ważną rolę odgrywa u niego subtelnie zróżnicowana gama barwnych odcieni drewna. Nawiązując do tego należałoby zauważyć, jak bardzo zadziwia, kiedy z lekkością wydawałoby się wyważone odcienie farb wpływają na siebie nawzajem, działając najróżniejszymi tonami drewna. Występujące tam subtelne przejścia pomiędzy granicami tonów płyną po prostu, a jest to możliwe, gdyż drewno użyte przez Jana de Weryhę nie jest drewnem tylko znalezionym, lecz pieczołowicie dobranym przez niego materiałem, zestawionym w jedną całość według poprzednio przygotowanego planu. Najprzeróżniejsze jego obiekty uzupełniają się wzajemnie, nie tworząc jednak pomiędzy sobą żadnych związków hierarchicznych. [...]

 

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/slawa_ratajczak.jpg

Sława Ratajczak [redaktorka], wyjątek artykułu pt. To wszystko tylko z drewna, Kurier – dwutygodnik ukazujący się w Niemczech, nr 256/16, 28.8/10.9.2000.


[…] Pamiętajmy, że drzewo jest symbolem królewskości, piękna, poezji, wiedzy. […] Jakże pięknie powiedziała na wernisażu tej wystawy pani Christina Weiss, senator ds. Kultury Hamburga – natura jest pełnią istnienia, a obcowanie z nią zawsze budzi pozytywne relacje i umacnia nas w poczuciu siły. Wystawa wzbudziła zainteresowanie. Tylu wspaniałych gości nie spotyka się często przy takich okazjach. […] Wystawa Jana de Weryha- Wysoczańskiego odbyła się w ramach obchodzonych w tym roku Dni Kultury Polskiej w Hamburgu, z podkreśleniem, iż to tysiąc lat niemiecko-polskiego sąsiedztwa. […]

 

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg

 

 

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/bianc_fischer.jpg

Bianka Fischer [historyk sztuki, redaktorka], wyjątek artykułu pt. Eine Hommage an Mutter Natur – Jan de Weryha-Wysoczanski: Alles Holz (Hommage dla matki natury, Jan de Weryha-Wysoczański: wszystko z drewna), Harburger Anzeigen und Nachrichten, nr 195, 158 rocznik, 22.8.2002.

 

[...] Posród przemysłowych ruin, w pobliżu stacji kolejowej Harburg, w tej opustoszałej zwykle i prawie niezamieszkałej okolicy, daje się nagle wyczuć, jakby świeży powiew życia. W halach byłego DB-Ausbesserungswerk otwiera się przed nami gigantyczna przestrzeń przepełniona sztuką. Rzeźbiarz Jan de Weryha-Wysoczański przeistacza tutaj parter dwukondygnacyjnej budowli w miejsce współczesnej sztuki. Z hali dochodzi zapach świeżo ściętego drewna. Siwa betonowa posadzka wydaje się być zasiana stosami drewna, pieczołowicie ułożonymi w formy kręgów i kwadratów, na ścianach drewniane tablice, w środku abstrakcyjnie działające instalacje - a pośród tego wszystkiego sam artysta. [...]

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/helmut_leppien_1.jpg

Wyjątek mowy prof. dr Helmuta R. Leppien [kustosz główny Kunsthalle w Hamburgu], otwierającej wystawę pt. Jan de Weryha-Wysoczański – Holzobjekte 1999-2000 (Jan de Weryha-Wysoczański – Obiekty z drewna 1999-2000) w hamburskim DB- Ausbesserungswerk, Hamburg 2000.


[...] I możemy być w zupełności pewni, że Jan de Weryha-Wysoczański podczas pobierania nauk na artystę rzeźbiarza w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Gdańsku, we wczesnych siedemdziesiątych latach modelował i rzeźbił figury w pozycji stojącej i leżącej. Ale tutaj nie znajdujemy temu podobnych prac. [...] Artysta wycina czworograniaste drewno, dzieli pień na drewno czworograniaste różnej długości. Dzieli plastry, obojętnie, okrągłe czy kwadratowe, dzieli je na mniejsze po czym przechodzi do ich umiejscawiania. Układa je obok siebie, w rzędzie lub w stos, albo buduje stos. Albo układa te części w taki sposób obok siebie, że powstaje kwadrat. [...]

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/ch_weiss_2.jpg

Wyjątek mowy powitalnej prof. dr Christiny Weiss [b. senator ds. kultury w Hamburgu, b. minister stanu ds. kultury i mediów RFN] otwierającej wystawę indywidualną pt. Jan de Weryha-Wysoczański – Holzobjekte 1999-2000 (Jan de Weryha-Wysoczański – Obiekty z drewna 1999-2000) w hamburskim DB-Ausbesserungswerk, Hamburg 2000.


[...] W pracach Weryhy natura, jak również naturalny charakter materiału stają się punktem wyjścia zarówno dla idei, jak i procesów twórczych. Rzeźby jego żyją poprzez konfrontację obrobionego i nieobrobionego, dotkniętego i niedotkniętego materiału. Jednocześnie bardzo świadomie rozczarowuje on oczekiwania odbiorcy, który zwykle przedkłada obrobione części rzeźby ponad te, które nie są dotknięte ręką artysty, a więc nieobrobione. [...]

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

 

 

 

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/andrzej_szczypiorski_1.jpg

Andrzej Szczypiorski [pisarz], wyjątek tekstu wywiadu radiowego zatytułowanego O pomniku upamiętniającym deportowanych z Powstania Warszawskiego w 1944 r., odsłoniętym 1 września 1999 r. w Hamburgu dla Deutsche Welle SFB, 6 grudnia 1999.


[...] Idea pomnika jest piękna jak i sama jego koncepcja artystyczna. To jest niesłychanie trudna sprawa. Jak można to spróbować zrobić? Mnie się wydaje, że tutaj artysta wybrnął z tego świetnie. Ja nie umiem powiedzieć, czy pomnik może się podobać, ten - przemawia, on robi wielkie wrażenie! [...]

 

 

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg  tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg  tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

 

 

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/helmut_leppien_2.jpg

Prof. dr Helmut R. Leppien [kustosz główny Kunsthalle w Hamburgu] wyjątek tekstu pt. Der Natur gleich nah und fern (Od natury blisko i daleko) do katalogu wystawy indywidualnej zatytułowanej Jan de Weryha- Wysoczański – Holzobjekte 1999-2000 (Jan de Weryha-Wysoczański – Obiekty z drewna 1999 – 2000).


[...] On nie jest poszukującym i znajdującym jak Richard Long, on uderza dłutem i siekierą w drewno, on oprawia kłody drewna piłą spalinową. On pracuje. Wszystko, co z tej pracy powstaje jest materiałem twórczym. Nie ma żadnych odpadów. [...] Jego prace bazują na tradycjach twórczości archaicznej. Jednak pomimo tego zdecydowana twórcza wola artysty ciągle jest wszechobecna. [...] Tak Jan de Weryha-Wysoczański jest rzeźbiarzem szukającym poprzez pracę w drewnie zrozumienia specyfiki tego materiału. Wnikliwie go obserwując, ze szczególnym respektem obchodzi się z nim, jednak formując i kształtując ten materiał, jednocześnie go sobie podporządkowuje, jak czynili to artyści od zarania dziejów. [...]

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg  tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg  tl_files/de-weryha-art/img/flag_en.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/andrzej_szczypiorski_2.jpg

Andrzej Szczypiorski [pisarz], wyjątek artykułu pt. Nachdenken über die deutschen Sünden (Przemyślenia o niemieckich grzechach), Die Welt, 02.09.1999.


Polski pisarz Andrzej Szczypiorski w 60-tą rocznicę wybuchu wojny nawołuje do " przemyśleń o niemieckich słabościach i grzechach". Należałoby przypomnieć sobie "że, Niemcy nigdy nie byli lepsi ani gorsi od innych, nie są i nigdy nie będą" powiedział we środę podczas podniosłej chwili na posiedzeniu Radnych Miasta Hamburga Szczypiorski. Takie pojmowanie jest jedną z najważniejszych gwarancji dla wolności i godności ludzkiej. [...] Pomnik dla ofiar Powstania Warszawskiego 1944 r. został uroczyście odsłonięty we środę w Muzeum-Miejscu Pamięci b. obozu koncentracyjnego Neuengamme. Dedykowany jest on 6000-ściu tysiącom Polek i Polaków, którzy po upadku Powstania wywiezieni zostali do obozu koncentracyjnego w Neuengamme i jego obozów zewnętrznych. Pomnik wykonany został przez artystę rzeźbiarza Jana de Weryha-Wysoczańskiego.

http://www.welt.de/print-welt/article582530/Szczypiorski_Nachdenken_ueber_die_deutschen_Suenden.html

tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

tl_files/de-weryha-art/img/presse/texte/ch_weiss_1.jpg

Prof. dr Christina Weiss [b. senator ds. kultury w Hamburgu, b. minister stanu ds. kultury i mediów RFN], wyjątek tekstu przemówienia Vergangenes sichtbar machen (Przeszłość uczynić widoczną) inaugurującego uroczyste odsłonięcie pomnika ku czci Polaków deportowanych z Powstania Warszawskiego 1944 r., w Muzeum – miejscu pamięci b. obozu koncentracyjnego Neuengamme w Hamburgu, 01.09.1999.


[...] To co mnie w tym pomniku szczególnie fascynuje, to fakt zrezygnowania z jakiejkolwiek formy bezpośredniej ilustracji. W swej lapidarnej, symbolicznej abstrakcyjności dzieło to pozostawia nam dość miejsca dla własnych skojarzeń i przemyśleń. Jan de Weryha-Wysoczański podarował naszemu miastu Hamburgowi i Muzeum KZ-Neuengamme cenne, wywołujące wielkie wrażenie, wielowarstwowe dzieło sztuki. Pełna godności, przestrzenna metafora dla niedającego się opisać okrucieństwa i bezgranicznych cierpień, pomnik, który stwarza przestrzeń do myślenia i przestrzeń do myślenia pozostawia. I przez to miejsce wspólnych wspomnień możemy się uczyć lepszej przyszłości. [...]

tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

http://www.youtube.com/watch?v=IcFbofju-oA&feature=mfu_in_order&list=UL

http://www.youtube.com/watch?v=0qjuPSIX3jA

 

tl_files/de-weryha-

art/img/presse/texte/karin_flothmann.jpg

Karin Flothmann [redaktorka], wyjątek artykułu pt. Friede deutsch und polnisch (Pokój niemiecki i polski), taz Hamburg, die Tageszeitung, 27.04.1999, s. 21.

 

[...] Pomnik ten, wyjaśnia artysta rzeźbiarz Jan de Weryha-Wysoczanski, "powinien wyrażać po pierwsze aspekt totalitaryzmu, do perfekcji zorganizowanego aparatu, który służył do eliminacji zarówno jednostki ludzkiej, jak i całych grup ludzkich. "Równocześnie tylko z grubsza rozłupane i przez to wskazujące na indywidualny charakter granitowe elementy wskazują według artysty "na ogromną różnorodność i niepowtarzalność ludzkiej indywidualności". Wyłożona granitowym kruszywem droga, która prowadzić będzie do pomnika, winna odwiedzającym "przywracać do pamięci drogę, którą musieli przebywać skazani na zagładę". Jan de Weryha-Wysoczanski podarowuje swój projekt pomnika. [...]

tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

tl_files/de-weryha-

art/img/presse/texte/christian_hufnagel.jpg

Christian Hufnagel [redaktor], wyjątek artykułu pt. So einfach kann Kunst sein (Tak prosta może być sztuka), Süddeutsche Zeitung. 10/11.07.1999.


[...] Sztuka może być bardzo prosta. Na betonowej podłodze leży wiązka drewniannych szczap, ściągnięta zardzewiałą stalową pętlą. Obiekt użytkowy, na pierwszy rzut oka nie mający nic wspólnego ze sztuką, nawet jego układ, pozornie nie odpowiada żadnej zasadzie. Ale przecież Jan de Weryha-Wysoczański nadaje temu nazwę. W tym momencie staje się jasne, że to co było tylko jakimś przedmiotem, staje się obiektem sztuki: asocjacje, które prowadzą do absurdu, lecz są również sensowne. „Opus 91” wprowadzając drewno do palenia w świat muzyki, sugeruje określoną kompozycję, która jak mogło by się wydawać, powstaje bez przemocy, bez użycia siekiery, a poprzez uczucie i intuicję. [...]

tl_files/de-

weryha-art/img/flag_de.jpg

 

 

tl_files/de-weryha-

art/img/presse/texte/rafal_de_weryha.jpg

Dr Rafał de Weryha-Wysoczański [historyk sztuki, autor, konsultant sztuki, b. przedstawiciel Sotheby’s], wyjątek referatu Jan de Weryha-Wysoczański – Refinement Revisited otwierającego wystawę pt. Jan de Weryha - Obiekty Jana de Weryha-Wysoczańskiego w hamburskiej Galerii Kunst im Licht, 06.02.1998.


[...] Zatem wygląda na to, że artystyczne drogi La Montego Younga i Weryhy wskazują na wiele cech wspólnych. Obaj dążą, pomimo minimalnego zasobu stosowanych środków artystycznych, do osiągnięcia w swoich pracach najwyższej sublimacji. Przy tym obaj przywiązują wielką wagę do rozszerzenia własnych strategii sublimacji na możliwie wiele różnych parametrów. Weryha rozwija tę strategię poprzez równoczesne domaganie się formy i powierzchni. Zachodzi pytanie, które strategie, czy ta pozbawiająca indywidualności i zróżnicowania, jak np. u Glassa czy Andrea, czy ta sublimacja, reprezentowana przez Younga i Weryhę byłaby dzisiaj godną uwagi. Naturalnie powinniśmy już od dziewiętnastego wieku rozumieć, iż może egzystować wiele kierunków sztuki równolegle. Ale pomimo wszystko chciałbym w tej chwili zdecydować się na korzyść strategii sublimacji. [...] Postmodernistyczny eklektyzm ostatnich kilkudziesięciu lat jest najlepszym przykładem na zastój. Proszę nie zrozumieć mnie źle, nie występuję przeciwko nowym ideom rozwoju sztuki, wprost przeciwnie. Zdobycze sztuki współczesnej proponują nam dzisiaj wiele rozwiązań dla nowej sztuki przyszłości. Pomimo tego uważam, iż należy pozostać przy pewnych wartościach, które definiują wysoką sztukę. Dlatego też proponuję, po radykalnej rewolucji w sztuce, wybrać teraz drogę sublimacji, doskonalenia, taką jaką reprezentują Weryha czy Young. Stanowi to pewną możliwość stworzenia sztuki z przyszłością, tym razem w oparciu o subtelne wartości. Taką sztukę, która nie skończy się w szarzyźnie popularności.

tl_files/de-weryha-art/img/flag_pl.jpg tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg

 

Prof. dr Lars Mextorf [historyk sztuki, profesor historii kultury i historii sztuki, historii i teorii mediów w Berlińskiej Technicznej Wyższej Szkole Sztuki oraz Wyższej Fachowej Szkole w Bielefeld], wyjątek tekstu pt. Artysta i natura – Historia pewnej kolaboracji (Der Künstler und die Natur – Geschichte einer Kollaboration) do dzieł Jana de Weryha-Wysoczańskiego, 1998.


[...] Po tym, jak Weryha doprowadza poprzez naturalne procesy do formy, istniejącej jako anonimowe i wymienne ciało geometryczne, zapoczątkowuje jej uindywidualnianie. Dochodzi tutaj do pewnego rodzaju współsprawstwa pomiędzy artystą a naturą. We wszystkich pracach, które uformowały się z wielu prostopadłościanów, wybiera Weryha jeden określony porządek i zgodnie z nim ustawia te indywidualne objekty w przestrzennym pomieszczeniu. Przez to środek ciężkości w procesie tworzenia przesuwa się od intelektu do intuicji. Na początku tworzenia prostopadłościanów chodzi jakoby o wypełnienie samodzielnie wykreowanego racjonalnego procesu. Nieracjonalny moment przedostaje się z natury do formy. Następnie artysta przejmuje działanie, ustanawiając podział pojedynczych rzeźb na tle racjonalnego porządku. [...]

tl_files/de-weryha-art/img/flag_de.jpg